Spoglądam czasem w lustro... Lecz siebie w nim nie dostrzegam...
tak gorąco i dobrze wiesz, jak jest.
dlaczego to wszystko się dzieje
2010-06-08 23:36:50
ostatni raz...
skomentuj (0)
Spoglądam czasem w lustro... Lecz siebie w nim nie dostrzegam...
hollow crown
są dźwięki, przy którch serce pęka. na pół. i potem znowu na pół. i tak aż roztrzaska się na malutkie kawałeczki.
i potem już nie wiem czy to ja, czy tylko moje puste odbicie w lustrze. pozbawione jakiegokolwiek wnętrza.
2010-04-23 19:11:47
ostatni raz...
skomentuj (0)
Spoglądam czasem w lustro... Lecz siebie w nim nie dostrzegam...
bu
Naprawdę potrafisz pięknie pisać. Ja nie mam takiego daru. Chociaż czasem przekazać chciałabym to samo.
Życie jest pokręcone. Czy czegoś można być wogóle pewnym??
chyba nie...
2010-04-23 11:59:09
ostatni raz...
skomentuj (0)
Spoglądam czasem w lustro... Lecz siebie w nim nie dostrzegam...
mamy czas
Niedawno przypomniało mi się o moim starym blogu i dziś tu trafiłam. Muszę przyznać, że jest to dla mnie mega dziwne, że jeszcze nie został skasowany, ale ja tam się z tego cieszę. Opisanych jest tu naprawdę wiele wspaniałych przeżyć, które odżywają, gdy czytam stare notki. (tutaj pozdrowienia dla całej ekipy FFC i mojej klasy z LO :*) Aż się nie chce wierzyć, że założyłam bloga będąc w gimnazjum, a teraz leci mi już 3 rok studiów.
Przez te wszystkie lata coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że zawsze muszę mieć jakąś swoją małą "obsesję", której oddaje się całkowicie. Ciężko mi się rozdrabniać, lubić milion rzeczy jednocześnie. Trochę szkoda. Zawsze lepiej jest ludziom, którzy mają wiele zainteresowań, hobby, znajomych itd. Nie wyjdzie w jednym, to wyjdzie w drugim. Nie ma takiego wielkiego spadania. Chociaż mówią, że jak spadać to z wysoka ;) No, ale to średnio przyjemne. Mam nadzieję, że nie będę musiała tego doświadczać.
Tak ogólnie to u mnie dobrze. Studia moje są nudne, kierunek jest nie trafiony, no ale cóż. Brne w to dalej, bo przecież nie przekreśle 2,5 roku nauki. Byle zrobić tego magistra:P Sesja się dziś dla mnie skończyła. (pozdr dla wredoty z prawa, która dała dziś całkiem inne pytania na egzaminie) Teraz mam ferie, więc mogę poleniuchować. Byćmoże jestem jakaś dziwna, ale takie nicnierobienie mnie też strasznie męczy.
Jutro rano idę do Ani i będziemy robić jakieś fotki. Może w końcu uda mi się cyknąć coś fajnego moim nikonem :) oby oby oby ;P
Poza studiami to na tapecie są u mnie następujące zagadnienia: remont mieszkania, ślub, Karol, mama i jej sprawy, rodzinka. Z naciskiem na Karol :P (całuski ;*) Ach, żeby nam się udało! Kochająca się rodzina to moje największe marzenie. Mam nadzieję, że uda mi się taką założyć. I wcale nie uważam, że nadzieja jest matką głupich! (tutaj specjalna dedykacja dla pana Olgierta, który nigdy tego nie przeczyta) Każda matka kocha swoje dzieci ;) (oczko do Szynci :D)
2009-02-09 23:54:42
ostatni raz...
skomentuj (0)
Spoglądam czasem w lustro... Lecz siebie w nim nie dostrzegam...
Dziś był piękny dzień. Miłe chwile z Tobą. Kocham takie dni. Tylko szkoda że się kończą. I to nie w naszym wspólnym domu.
:*
p.s. 1252 tego nikt nam nie zabierze.
2008-03-18 23:00:03
ostatni raz...
skomentuj (0)
Spoglądam czasem w lustro... Lecz siebie w nim nie dostrzegam...
.
Życie jest jak sinusoida. Czasem wydaje mi się takie bezsensowne. O co, tak naprawdę chodzi w życiu? Gdy wydaje mi się, że już wiem, znów po jakimś czasie pojawiają się pytania. Dlaczego coś, co wydaje się bardzo trwałe już za chwilę staje się ulotne? I tak od nowa i w kółko. Uniesienia, nuda, radość i smutek. I czy warto zaczynać coś nowego, skoro po jakimś czasie i tak zmieni się w to, przed czym uciekliśmy? Nikt nie jest wiecznie szczęśliwy. Nawet, gdy nie dzieje się nic złego i tak w końcu znajdziemy sobie jakiś powód- choćby mały drobiazg, który zburzy nasz spokój. Nawet nie mam ochoty kończyć tej notki optymistycznym akcentem, ale nie chce żeby wyszło tak fatalistycznie. ;) Ogólnie u mnie w porządku. Świat mi się nie wali na głowę. Sesja już zakończona, jeden egzamin w plecy. Patrząc na to, że miałam 4, to i tak nieźle. Po prostu czasem mam gorsze dni, zaczynam się zastanawiać nad tym wszystkim. Ciężko mi podejmować decyzje.
2008-02-15 23:51:40
ostatni raz...
skomentuj (0)